Życie

Wielkie kłamstewka (Big Little Lies)- niesamowity serial, który musisz zobaczyć! Recenzja, ciekawostki i co z trzecim sezonem?

wielkie kłamstewka

Kobieca przyjaźń, problemy, przemoc, miłość i wielki sekret. Tak w kilku słowach można określić serial “Wielkie kłamstewka”. Powstał na motywach powieści Liane Moriarty, a główne role grają w nim dwie wspaniałe aktorki – Nicole Kidman, Reese Witherspoon. To niesamowita produkcja HBO, która trzyma widza w niepewności do samego końca i sprawia, że nie można oderwać się od ekranu. No i jeszcze czołówka ze wspaniałą muzyką! Jeśli jeszcze go nie widziałaś, to koniecznie musisz zobaczyć!

Historia kobiecej przyjaźni

Akcja toczy się w spokojnym, nadmorskim miasteczku – Monterey, w Kalifornii. Piękne krajobrazy, kochające się rodziny, piękne kobiety, grzeczne dzieci i zapierające dech w piersiach domy. Brzmi jak bajka, prawda? Wszystko wygląda tak perfekcyjnie, że masz ochotę spakować walizki i zamieszkać właśnie tam, żyjąc życiem głównych bohaterek. Niestety, szybko okazuje się, że z idyllą ma to niewiele wspólnego, gdy na jaw wychodzą ciemne strony życia w Monterey…

Serial skupia się na historiach kilku przyjaciółek, które prowadzą z pozoru perfekcyjne życie, do momentu, gdy w mieście zjawia się nowa kobieta, wraz ze swoją mroczną historią. Incydent w szkole, do której chodzą dzieci bohaterek, sprawia, że tworzą się nowe podziały, a w Monterey dochodzi do zbrodni. Nic nie jest już takie samo, jak kiedyś. Mieszkańcy są przekonani, że wszystkiemu winne są napięcia między matkami. Kto jest sprawcą, a kto ofiarą? Producenci serialu nie zdradzą Ci tej tajemnicy do samego końca! Musisz obejrzeć każdą minutę, poskładać wszystkie puzzle i poczekać do ostatniego odcinka. Domyślasz się powoli o co w tym wszystkim chodzi, ale pewność pojawia się dopiero w zakończeniu.

Jesteś świadkiem tego, jak kłamstwo niszczy ludzi, relacje i sprawia, że świat staje się nie do zniesienia…

Genialna obsada i wiele nagród

Takiego napięcia, smutku, radości i oczekiwania w jednym, nie czułam już dawno. A na pewno nie podczas oglądania serialu o kobietach. Nie to, żeby kobiece historie były nudne, ale ten dramat porusza serce i umysł. “Wielkie kłamstewka” to serial, który dopracowany jest w każdym calu. Czujesz wielkość produkcji i doceniasz idealnie przygotowaną fabułę. Być może to kwestia świetnej ekipy pracującej nad serialem, a może połączenia świetnego scenariusza z genialną obsadą?

Główne role w tym serialu grają: Nicole Kidman (Celeste) i Reese Witherspoon (Madeleine), a obok nich zobaczysz także Shailene Woodley (Jane). W dwóch mniejszych rolach obsadzono Laurę Dern (Renata) i córkę Lennego Kravitza – Zoe Kravitz (Bonnie). W drugim sezonie do obsady dołącza także Meryl Streep w roli teściowej Celeste (Mary Louise Wright ).

Serial dostał łącznie 22 nagrody i aż 23 nominacje, wśród nich: 8 Emmy w 2017, 4 Złote Globy w 2018 i 2 Satelity. Wyróżnień było tak wiele, że długo by można wymieniać, jeśli jesteś ich ciekawa, znajdziesz je na Filmwebie.

Za dostęp do HBO zapłacisz 24,99 zł miesięcznie. Jeśli zastanawiasz się czy warto, odpowiadam – zdecydowanie tak!

Dowiedz się więcej o HBO GO >>

Kobieta przyjaźń nie tylko na ekranie

Serial opowiada o historii kilku przyjaciółek, które mimo wszystko starają się wspólnie walczyć z przeciwnościami losu. Moim zdaniem na fenomen “Wielkich Kłamstewek” ma wpływ nie tylko fabuła i piękne zdjęcia, on zaczął się o wiele wcześniej. W momencie, gdy dwie kobiety przeczytały tę samą książkę i poczuły chęć nakręcenia tej niezwykłej opowieści. Mowa o Reese Witherspoon i Nicole Kidman – to właśnie one wyprodukowały ten serial. Zamiast ze sobą rywalizować i starać się zrobić film wyłącznie pod swoim nazwiskiem, weszły we współpracę i stworzyły genialnie dzieło. Produkcja początkowo miała być filmem fabularnym, ale ostatecznie przybrała postać miniserialu na podstawie książki Liane Moriarty. Drugi sezon oparty jest o specjalnie napisaną 200-stronicową nowelę tego samego autorstwa.

Pierwszy i drugi sezon, a co z trzecim?

Wielu recenzentów uważa, że drugi sezon jest o wiele słabszy od pierwszego, i że to właśnie wina dopisanej historii. Moim zdaniem to kwestia tego, że znamy już odpowiedź na dręczącą nas w pierwszym sezonie zagadkę. W momencie, gdy wszystko się wyjaśnia, akcja nie jest już tak napięta, przyglądasz się rozwojowi akcji. Sprzątaniu zgliszczy, które powstały po pierwszej części. Obserwujesz, jak bohaterki radzą sobie z kolejnymi wyzwaniami, jak zanurzają się w świecie kłamstwa i jak to na nie wpływa. Jak powoli rozpadają się kolejne elementy ich perfekcyjnego życia. Kibicujesz z całego serca, drżysz, gdy ich życie staje się zagrożone i tak bardzo pragniesz, by wszystko się jakoś ułożyło.

Niestety, to “jakoś” przybiera różne formy i mimo wielu radosnych chwil, wciąż czujesz wszechogarniający żal, smutek i troskę. Tak, to typowy dramat. Są oczywiście piękne przyjęcia, fascynujące kreacje, radosne twarze dzieci, ale wciąż czai się napięcie i smutek. Serial pokazuje, że nie wszystko jest takie, na jakie wygląda. Że czasami warto wyciągnąć pomocną dłoń, zagłębić się w duszę przyjaciela i dać mu wsparcie.

Pierwszy sezon dostępny jest na HBO od lutego 2017, drugi wyszedł w czerwcu 2019, ale co z trzecim sezonem? To pozostaje wielka niewiadoma. Najpierw świat biegła wiadomość, że to już koniec i 7 odcinek drugiego sezonu był tym ostatnim. Potem pojawiała się nadzieja, na realizację trzeciej części. Jak jednak będzie? Tego jeszcze nikt nie potwierdził. Jedno, co jest pewne – musisz zobaczyć ten serial, jeśli jeszcze go nie widziałaś.

I koniecznie posłuchaj piosenki z czołówki 🙂

Jeden komentarz

Leave a Response