fbpx

Kocham słońce i to cudowne uczucie ciepła, dzięki padającym na ciało promieniom słonecznym. Mam ciemną karnację i bardzo szybko się opalam, dlatego wystarczy mi tylko chwila na słońcu, by móc cieszyć się piękną opalenizną. Słońce lubi moje ciało i nie zdarzają mi raczej poparzenia słoneczne, ale mimo to staram się mieć pod kontrolą kąpiele słoneczne. Dlaczego Ty też powinnaś kontrolować ekspozycję ciała na słońce?

Czemu nasza skóra się starzeje

Nasza skóra zmienia się wraz z wiekiem. Niestety im dłużej chodzimy po tym świecie, tym trudniej zachować piękno i jędrność skóry. To proces biologiczny, na który niestety nie mamy wpływu, ma go jednak wiele czynników zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych. Te pierwsze to wszelkie uwarunkowania genetyczne, nasze procesy hormonalne i metaboliczne, a także metabolizm komórkowy. Chociaż brzmi to strasznie, to jednak już po 25. roku życia spada produktywność komórek w skórze. Po trzydziestce (a wiem coś o tym), proces ten przyspiesza magicznie, spada zawartość kwasu hialuronowego, skóra staje się przesuszona i mniej elastyczna. Włókna kolagenowe i elastynowe rozciągają się, a my zauważamy pierwsze zmarszczki.

Do tego dochodzą wszelkie czynniki zewnętrzne. Zanieczyszczenia powietrza, szkodliwe substancje chemiczne i toksyny, sprawiają, że komórki stają się zanieczyszczone, a ich zatrucie prowadzi do nieprawidłowego funkcjonowania. Działa na nas oddziaływanie grawitacyjne (niestety), nieprawidłowa dieta i używki, takie jak papierosy czy alkohol. Dodatkowym czynnikiem jest słońce…

Promienie słoneczne mogą być groźne

Wyniki wielu badań pokazują, że słońce ma negatywny wpływ na naszą skórę, a także jej jędrność. Niestety wielokrotna i długotrwała ekspozycja na promieniowanie słoneczne, prowadzi do degradacji kolagenu, a co za tym idzie – starzenia się skóry. Słońce może także przyczyniać się do wywoływania alergii, zaburzeń komórkowych i zmian nowotworowych. Oczywiście najpoważniejszą konsekwencją może być czerniak skóry, tu ogromne znaczenie ma promieniowanie ultrafioletowe, na które narażamy naszą skórę. Warto pamiętać także o tym, że uszkadzające działanie tego promieniowania kumuluje się w ciągu całego życia!

Jak chronić się przed słońcem?

Po pierwsze nie należy przebywać długo i często na słońcu, a na pewno unikać go w godzinach, gdy świeci najmocniej. Wiem, że ciężko jest ukrywać się w cieniu, gdy jedziemy na wymarzone wakacje, gdzie słońce świeci jak szalone! Musisz jednak pamiętać o kosmetykach do opalania. Dzięki nim stworzysz barierę ochronną, która pozwoli chronić Twoją skórę. Czym kierować się przy wyborze takich produktów?

Jedną z podstawowych informacji, które powinnaś wziąć pod uwagę, jest współczynnik protekcji słonecznej SPF (Sun Protection Factor). Określa on praktyczne właściwości ochronne preparatu, a wysokość tak zwanego filtra mówi nam ile razy dłużej możemy przebywać na słońcu, jeśli nasza skóra jest chroniona. Jeśli użyjesz kremu z oznaczeniem SPF 20 , oznacza to, że do oparzenia słonecznego dojdzie po 20-krotnie dłuższym czasie niż w przypadku, gdy filtra nie zastosujesz. Pamiętaj także o odpowiednim zabezpieczeniu skóry swoich dzieci! Smaruj je często, zwłaszcza gdy kąpią się w basenie lub morzu.

Na rynku dostępne są różnego rodzaju kosmetyki, które pozwolą Ci ochronić skórę swojej rodziny przed słońcem: balsamy, mleczka, olejki emulsje i kremy. To, który produkt wybierzesz jest Twoją indywidualną kwestią. Jedni wolą balsamy, inni olejki. Pamiętaj jednak, by używać ich regularnie i stosować wysokie filtry. Ważne jest również nakrycie głowy, ono ochroni przed promieniowaniem Twoją twarz i nie pozwoli przegrzać organizmu.

Sposoby na poparzenia słoneczne

Jeśli jednak zaszalejesz na słońcu (czego Ci nie radzę!), musisz szybko zareagować. Jest kilka domowych sposobów, które pomogą Ci opanować kryzysową sytuację. Najpopularniejszą jest okład z jogurtu naturalnego, kefiru lub maślanki. Te produkty skutecznie obniżą temperaturę poparzonego słońcem ciała, przywrócą prawidłowe pH skóry, a także stworzą specjalną powłokę ochronną, która uniemożliwi działanie chorobotwórczych drobnoustrojów. Jeśli masz dostęp do świeżego aloesu, możesz posmarować skórę wyciśniętym z niego sokiem.

W internecie natknęłam się także na łagodzącą kąpiel w… occie jabłkowym. Nigdy nie próbowałam tego sposobu, ale podobno działa cuda. Wannę napełniasz letnią wodą i dodajesz 1-2 filiżanki octu jabłkowego, po czym zanurzasz ciało na około 15 min. Jeśli jednak nie jesteś fanem domowych sposobów, możesz sięgnąć po kosmetyki po opalaniu. Zwłaszcza te, które w swoim składnie mają panthenol – ma on działanie kojące i regenerujące.

Wakacje w pełni, życzę Ci cudownych chwil! Mam tylko prośbę, dbaj o swoją skórę podczas opalania! <3

Leave a Response