fbpx
Dzieci

Czy można przestać kochać swoje dziecko?

czy można przestać kochać swoje dziecko

Zastanawiałaś się kiedyś nad tym? Czy tak po prostu, z dnia na dzień, można przestać kochać swoje dziecko? To samo, które zawsze było dla Ciebie najważniejsze. Które tuliłaś do snu, któremu mówiłaś, jak bardzo kochasz. Co musiałoby się stać, żebyś przestała je kochać?

Mamo, jestem w ciąży

Wspaniała wiadomość, prawda? Ciąża to przecież nowe życie, kolejny członek rodziny, cud. A jeśli powie Ci to 16 letnia córka? Czy to zmienia perspektywę? Pewnie tak. Ale czy przestaniesz ją kochać? Na usta ciśnie się, że była nieodpowiedzialna, zniszczyła sobie życie i wszystko wywróci się teraz do góry nogami. Ona pewnie też ma w głowie podobne myśli. Nie wiem, jak zareagowałabym w takiej sytuacji, jakie byłyby moje pierwsze słowa, ale wiem, czego nigdy bym nie zrobiła. Nie przestałabym jej kochać,wspierać i nie wyrzuciłabym jej z domu. Bo czy właśnie nie na tym polega miłość do dziecka?

Nie, nie byłabym szczęśliwa. 16 lat to zdecydowanie za mało, by zostać mamą i zacząć dorosłe życie. Pewnie zaczęłabym krzyczeć, płakać i zaciskać dłonie. Mimo tego, że nie chciałabym takiej sytuacji i powiedziałabym, co o tym myślę, nie zostawiłabym jej. Wiem, że to ja musiałabym pomóc jej wychować dziecko i skończyć szkołę, ale jak inaczej postąpić? Nigdy nie zrozumiem rodziców, którzy zostawiają córkę w takiej sytuacji, wyrzucają z domu i nie chcą utrzymywać kontaktu. Pomyśl, jak przerażona musi być ta młoda osoba. Za moment wszystko się zmieni i już nic nie będzie takie jak kiedyś.

Jestem gejem, nie będę miał żony

A co, gdy Twój syn powie, że jest gejem? Czy nagle staje się mniej inteligentny i wyjątkowy? Czy przestaniesz go kochać? Co z nim będzie, gdy odwrócą się od niego bliscy, którzy zawsze byli przy nim? Tylko dlatego, że nigdy nie pokocha kobiety. Nie chcę wchodzić w kwestie homoseksualizmu. Nie wiem, jakie masz do tego podejście i co myślisz, ale zastanów się, czy to powód by przestać kochać swoje dziecko?

Pewnie będzie inaczej, może trudniej. Nie pochwalisz się koleżance zdjęciami z panną młodą w tle, może nigdy nie zostaniesz babcią. Wielu obcych ludzi zacznie oceniać Ciebie i Twoje dziecko, zupełnie Was nie znając. Ale czy to będzie powodem odrzucenia własnego syna? Czy w jednej chwili stanie się dla Ciebie zupełnie obcą osobą? Jemu też nie będzie prosto. Już samo zdradzenie sekretu wymaga od niego wiele siły. W dużym mieście zniknie w tłumie, ale co w małym miasteczku? Myślisz, że powinien udawać przez całe życie w obawie o negatywne komentarze?

Mamo, nie potrafię żyć bez narkotyków

Narkotyki i uzależnienie – może to jest powód, by przestać kochać swoje dziecko? Wyrzucić je z domu, czy wyciągnąć pomocną dłoń? Wspierać, wysyłać na odwyki, kontrolować, czy po prostu zmienić zamki w drzwiach? Pozwolić, by tułało się po ulicach. Przynajmniej sąsiedzi nie będą gadać, z domu nie będą znikać wartościowe przedmioty, a Ty będziesz miała spokój. To, jak pomóc uzależnionej osobie zostawiam specjalistom, zastanawiam się tylko, czy można przestać kochać swoje dziecko z powodu uzależnienia. Nie jest to prosta sytuacja, wymaga wiele siły.

To walka o życie. Bez wsparcia i pomocy nałóg może zwyciężyć. Jednocześnie wydaje mi się, że to taka kwestia, która wywołuje mniej emocji niż homoseksualizm, czy nastoletnia ciąża. Narkotyki są przecież wszędzie, wielu młodych ludzi bierze. Dlaczego więc uzależnienie jest “lżejsze” niż bycie gejem?

Kochaj, wspieraj i bądź

O to Cię właśnie proszę – kochaj swoje dziecko, wspieraj je i bądź przy nim. Pokaż, że bez względu na wszystko, może na Ciebie liczyć, że nigdy go nie zostawisz. Nie proszę Cię, byś kochała ślepo, przestała wychowywać i nadstawiała zawsze drugi policzek. Ale zanim powiesz coś, czego będziesz żałowała, najpierw pomyśl w jak trudnej sytuacji jest ten młody człowiek. Nie pozwól, by córka urodziła dziecko i zostawiła je w lesie. Nie pozwól, by syn wyjechał na drugi koniec świata i wyrzucił Cię ze swojego życia. Nie przestać walczyć z uzależnieniem o swoje dziecko. Bez względu na to, jaką sytuację tu podstawisz, po prostu kochaj.

Możesz się wkurzać, rozmawiać, nie zgadzać się, ale nie przestawaj kochać swojego dziecka. Bez względu na to, ile ma lat, bądź przy nim. Nie mimo wszystko, nie za wszelką cenę, ale jeśli ono nie robi nikomu krzywdy, a po prostu jest inne lub coś poszło nie tak – wspieraj! Niech nie boi się z Tobą rozmawiać, powiedzieć o czymś, co je trapi, co zrobiło źle. Gorsza prawda jest zawsze lepsza niż kłamstwo.

Nie wiem, co musiałoby się stać, żebym przestała kochać swoje dziecko.

Leave a Response