Psychologia

Skąd właściwie bierze się zło, czyli dlaczego jesteśmy agresywni

agresja alkohol

Co ma wpływ na to, że jesteśmy agresywni? Geny, płeć, a może alkohol? Można wskazać wiele czynników, które powodują, że człowieka ogarnia agresja. W artykule skupię się na tym, co ma największy wpływ.

Teorie agresji

Agresja jest zjawiskiem niezwykle powszechnym i występuje w każdym miejscu na świecie. To pozwala sądzić, że jest elementem ludzkiej natury. Na początku zakładano, że agresja to instynkt, czyli coś wrodzonego, co wyzwala się w człowieku w określonych warunkach. Zakładano, że to automatyczny proces – tak jak w przypadku zwierząt. Teoria ta została jednak obalona. Współczesne podejście ewolucjonistyczne zakłada, że agresja jest wykształconą adaptacją, która znacznie podnosi szansę przeżycia i spłodzenia potomstwa.

Podejście ewolucjonistycznie nie jest jedyną teorią na temat agresji. Jedna z nich głosi na przykład, że agresja jest wynikiem frustracji. Szybko dowiedziono jednak, że nie chodzi wyłącznie o frustrację, dużą rolę odgrywają też inne czynniki.

Warto wspomnieć również o innej teorii, czyli pojmowaniu agresji, jako skutek uczenia się. Można rozpatrywać to dwojako:

  • działanie agresywne pomaga osiągnąć cel, czyli jest niejako nagrodą,
  • w związku z agresją pojawia się kara, która albo odstrasza innych, albo koryguje zachowanie sprawcy.

Ogólny Model Agresji

Na podstawie wielu badań, teorii i wykładów specjalistów, dwaj uczeni stworzyli tzw. Ogólny Model Agresji. Craig Anderson i Brad Bushman w 2020 roku zaproponowali dwie klasy wyznaczników agresji – osobiste i sytuacyjne. To one decydują czy ktoś zachowa się agresywnie lub nie. Oznacza to tyle, że działania te mogą wynikać z indywidualnych predyspozycji, pojawiać się w konkretnej sytuacji lub “przez” jakąś osobę.

Kluczowe są tu 3 składniki:

  • interpretacja zachowania innej osoby, grupy ludzi (proces poznawczy),
  • gniew i stres (stan afektywny),
  • pobudzenie (fizjologia).

Na podstawie tych czynników oceniamy, podejmujemy decyzję i reagujemy. Agresja może być przemyślana lub zupełnie automatyczna. Co zatem wpływa na to, że jesteśmy agresywni?

Agresja zależna od osoby

50% to uwarunkowania genetyczne, ale jakie cechy osobowości sprawiają, że człowiek jest skłonniejszy do agresji? Można wskazać 8 głównych przesłanek (najistotniejsze są jednak dwie pierwsze):

  • agresywność – ogólna skłonność do reagowania w sposób agresywny, poczucie wrogości i wrogie myśli,
  • drażliwość – skłonność do wpadania w gniew oraz reagowania urazą w różnych sytuacjach,
  • gniewność – nasilona skłonność do bardzo częstego wpadania w gniew,
  • podatność emocjonalna – częste poczucie zestresowania, nadwrażliwość na zagrożenia, poczucie nieadekwatności,
  • tendencja do ruminacji, czyli “przeżuwania” swoich uczuć – długotrwałe zaleganie emocji, wynikające np. ze zniewagi,
  • osobowość typu A – charakteryzuje się wysokim poziomem stresu, który wywołuje presja czasu, osoba taka ma tendencję do ciągłego rywalizowania, agresywności i wrogości wobec innych, ma też wysoki poziom ambicji,
  • impulsywność – nikła zdolność do kontrolowania własnych emocji i wynikających z nich zachowań lub myśli,
  • narcyzm – przesadna miłość do własnej osoby oraz podwyższona, ale niestabilna samoocena.

Czy agresja jest zależna od płci?

Badania wskazują, że płeć pełni istotną rolę w przypadku zwiększonej agresywności. Mężczyźni są znacznie bardziej agresywni niż kobiety. To oni są częściej sprawcami morderstw i przemocy domowej. Wynika to ze stereotypów męskości, ale też biologicznej adaptacji. Warto zwrócić uwagę szczególnie na tzw. syndrom młodego mężczyzny – najagresywniejsi są młodzi mężczyźni między 15. a 29. rokiem życia. Zjawisko narasta, gdy są bezrobotni, maleje często, gdy znajdują partnerkę.

Agresja zależna od sytuacji

Najsilniejszym wyznacznikiem agresji jest prowokacja, ale warto wskazać też: pobudzenie emocjonalne, zachowanie innych osób (w tym tych oglądanych w mediach), alkohol i normy społeczne.

Prowokacja a agresja

Prowokacja to fizyczny atak lub słowna obelga. Wzbudzają one gniew i cierpienie, a także pragnienie rewanżu poprzez agresję. Prowokacja podważa też dobre imię i samoocenę zaatakowanego. W zależności od tego, jakie przekonania wyznaje zaatakowany i jakie postawy przyjmuje, sytuację tę zinterpretuje, jako prowokację lub zupełnie niewinne zachowanie.

Jeśli ktoś potrąci mnie w tłumie i jestem osobą, dla której agresja jest czymś oczywistym – zaatakuję. Jeśli jednak przyjmuję na ogół, że takie sytuacje są przypadkowe, nie zareaguję.

Warto wspomnieć tu o kulturze honoru – w jej przypadku już nawet drobne utarczki słowne mogą być przyczyną ataku. Istotną rolę pełni tu walka o prestiż, reputację i miejsce w grupie. Idealnym przykładem kultury honoru jest np. Ojciec Chrzestny, który jest kopalnią takich zachowań.

Pobudzenie emocjonalne vs agresja

Wzrost pobudzenia emocjonalnego wzmaga agresję – wtedy znacznie nasila się oddziaływanie prowokacji, puszczają nerwy, a zachowanie trudniej kontrolować. To taka sytuacja, gdy osobą targają emocje, jest bardzo zestresowana, uniesiona, smutna, zdenerwowana lub rozchwiana.

W przypadku, gdy osoba ma skłonności agresywne, przy dużym pobudzeniu emocjonalnym będzie szybko reagować agresją.

Ciekawostka – im wyższa temperatura powietrza, tym większe pobudzenie i skłonność do agresji. Uciążliwość tej sytuacji sprawia, że ludzie są bardziej drażliwi i mocniej oddziałują na nich negatywne emocje. Nie oznacza to jednak, że każdy, kto wybierze się na wakacje do ciepłego kraju będzie od razu demolował pokój hotelowy. Chodzi jedynie o zwiększenie skłonności do zachowań agresywnych. Punkt krytyczny to około 30 stopni Celsjusza, później oddziaływanie temperatury nie jest już tak istotne.

Czy agresja w mediach ma znaczenie?

Zdecydowanie tak. Badania pokazują, że oglądanie przemocy w mediach wzmaga agresję u widzów oraz skłonność do wrogich myśli i pobudzenie fizjologiczne. Istotnie hamuje też zachowania prospołeczne, czyli takie, które ukierunkowane są na pomoc innym.

U dzieci efekty oglądania przemocy są nieco odroczone w czasie, u dorosłych reakcja jest niemal natychmiastowa.

Co normy społeczne mają wspólnego z agresją?

W skrócie można ująć to w taki sposób, iż obecność ludzi potępiających przemoc hamuje agresję, a pochwalających ją nasila. Wyobraź sobie bójkę dwóch uczniów – jeśli w szkole uczniowie negują takie zachowania, wszystko najprawdopodobniej skończy się na szarpaninie. Jeśli jednak uczniowie staną w kółku i będą nawoływać do dalszej bójki, sytuacja jeszcze się zaogni.

Mimo ogólnego sprzeciwu społecznego wobec agresji, zasada ta nie zawsze obowiązuje. Czasami wyłącza się jakieś grupy, a co za tym idzie – dehumanizuje ofiary. Taka sytuacja miała miejsce np. podczas II wojny światowej, gdy Żydzi zostali wykluczeni z “naszych”. To trochę taka zasada w stylu “nas nie wolno, ale ich już tak”.

Agresja a alkohol

Teoretycznie może wydawać się, że alkohol wzmaga agresję, ale czy oby na pewno? I tak, i nie. Z jednej strony alkohol wpływa na ograniczenie procesów poznawczych – np. mniejszą koncentrację, uwagę, prawidłowe reakcje, ale sprawia też, że osoba skupia się na najbardziej wyrazistych bodźcach. Z drugiej jednak strony, alkohol to substancja spowalniająca i hamująca, która powinna wyciszać agresję. Trzeba zwrócić też uwagę na fakt, że alkohol może osłabiać strach, który uniemożliwia realną ocenę zagrożenia.

Jedno z badań nad tym zagadnieniem zakładało podanie jednej grupie alkoholu, a drugiej jedynie szklanki z sokiem, której brzegi zostały posmarowane alkoholem. Obie grupy były przekonane, że spożywają drinka. Wszyscy badani wykazali zachowania agresywne, ale niepijący mieli większą zdolność do podejmowania racjonalnych decyzji. Można przyjąć więc, że to ogólne przekonanie, że alkohol wywołuje agresję dawało im poczucie, że mogą się jej dopuścić.

Alkohol może wzmagać agresję, ale ważne są tu dodatkowe czynniki, które opisywałam wcześniej. Jeśli osoba pod wpływem tej substancji nie jest ogólnie skłonna do takich zachowań, jest wierna zasadzie, że przemoc jest zła i nie poddaje się łatwo prowokacjom, alkohol nie będzie czynnikiem decydującym.

Przeczytaj inne publikacje o tematyce psychologicznej >>


Źródło:

Wojciszke B., Psychologia społeczna, Warszawa 2021

Leave a Response